Byłem gościem programu „Minęła ósma” w TVP INFO:

JEŻELI NIE MOŻNA ZATRZYMAĆ POCHODU, TO TRZEBA STANĄĆ NA JEGO CZELE. TEGO POCHODU NIE MÓGŁ ZATRZYMAĆ NIKT – TYLKO UKŁADY I USTALENIA.

Jak oceniam rok 1989 z perspektywy młodego pokolenia? Zwycięstwo Polaków, ale nie ich przedstawicieli. Jeśli chodzi o fakt zaistnienia Solidarności, tak dużego entuzjazmu społecznego czy ogromnej pracy organizatorskiej i poczucie jedności – to coś niesamowitego i w pewnych momentach zazdroszczę moim starszym kolegom, że oni mogli to przeżywać. Jednak przedstawiciele nie do końca odpowiedzieli na wezwanie Polaków.

Nocna zmiana to zbrodnia na demokracji. Gdyby utrzymał się Rząd śp. Premiera Jana Olszewskiego, to moim zdaniem te przemiany byłyby inne, nie było tej grabieży na Polsce, bo prywatyzacja – TAK, ale NIE W TEN SPOSÓB. TO BYŁA ORDYNARNA GRABIEŻ, która doprowadziła nas na skraj ubóstwa i „wymiotła” z kraju wiele milionów Polaków.

Jako Kukiz’15 opowiadamy się za ROZWAŻNĄ DECENTRALIZACJĄ, ale nie za demontażem państwa. Co to znaczy? Na przykład Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Krakowie, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w Gdańsku, a Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej w Tarnowie. To właśnie sensowna decentralizacja.