Choose color scheme

  • Słowa mają ogromną moc!

    Byłem gościem red. Agnieszki Gozdyry w programie „Polityka na ostro” na antenie polsatnews.pl:

    Dzwonił do mnie jeden z rolników i mówi tak: „Kupiłem dwie krowy i czekam na pieniądze.”. To echa rolniczej konwencji obozu rządzącego. Oczywistym jest, że w tej wypowiedzi dotyczącej dopłat dla rolników nie było celowości i zamiaru podsycania konfliktu na linii miasto – wieś, ale przestrzegam i uczulam, bo słowa mają ogromną moc. Tak też było w tym przypadku, bo wszyscy widzieliśmy jaka fala hejtu na rolników przetoczyła się chociażby w Internecie. Rolnicy też nie lubią dzielenia skóry na niedźwiedziu – są świetnymi przedsiębiorcami i wiedzą jak korzystać z tych funduszy.

  • Pierwszy tak ważny egzamin w życiu…

    Byłem gościem red. Tomasza Wolnego w programie „Panorama Opinii” na antenie tvp.info. Rozmawialiśmy o protestach nauczycieli:

    • Młodzież obserwuje z napięciem te wydarzenia, widzi wywiady telewizyjne i różne wypowiedzi. To sprawa, która dotyczy ich bezpośrednio i jest o tyle poważna, że ten egzamin, to przecież chyba pierwszy tak ważny sprawdzian ich wiedzy. Czy uczniowie mogli spokojnie przygotować się do tych dni? To jest moim zdaniem bardzo duży problem.
    • Samorządy mają wpływ na protesty. Polityka ma wpływ na wiele sfer naszego życia, co czasami trudno niektórym dostrzec, ale to przykra prawda. Proszę spojrzeć na proporcje dotyczącego tego, gdzie będzie najwięcej strajków, a gdzie najmniej. W całej Polsce rozkłada się to politycznie pod kątem poparcia dla tej czy innej partii. Kiedyś młodzież zapyta dorosłych, polityków czy związkowców: „Co wy zrobiliście z naszym egzaminem?”.
    • Po tygodniach bezowocnych rozmów związkowcy nie powinni już reprezentować nauczycieli. Nauczyciele muszą reprezentować się sami. Być może potrzebne jest bardzo duże forum z Panem Prezydentem, Panem Premierem i grupą nauczycieli. Nauczycieli, którzy wychowali najlepszych w Polsce olimpijczyków, którzy kształtowali uczniów osiągających najlepsze wyniki w nauce. Jestem przekonany, że to właśnie tacy nauczyciele najszybciej znajdą rozwiązania dobre dla wszystkich, a przede wszystkim dzieci, bo cała ta „gra” nie może toczyć się ich kosztem.

    Zapraszam do zapoznania się z materiałem:

  • Czas refleksji, czas modlitwy…

    Byłem gościem programu „Minęła ósma” w TVP INFO:

    Widzimy dziś ból ludzi, którzy stracili swoje rodziny, bliskich, autorytety czy współpracowników w katastrofie 10 kwietnia. Widzimy te emocje u Prezesa Jarosława Kaczyńskiego czy Prezydenta Andrzeja Dudy. To poczucie straty bliskich osób jest namacalne. Dziś powinniśmy się pochylić nad modlitwą i zadumą, a kwestie dotyczące wyjaśnień przebiegu katastrofy czy zwrotu wraku są ważne – ale nie dzisiaj.

    W studio mówiliśmy o osobach, które zginęły w tej katastrofie. Chciałem wspomnieć Posła Wiesława Wodę z okręgu tarnowskiego. Pan Poseł był na posterunku, jeśli chodzi o sprawy OSP – wspierał ich zawsze. Dziś jest wspominany z dużym szacunkiem i sentymentem przez wielu druhów, z którymi mam okazję rozmawiać podczas pracy w terenie.

    Czasami zazdroszczę Wam – starszym politykom tego, że kiedyś ta debata publiczna była inna, że mieliście więcej serca wobec siebie jako politycy. Dziś jest duża polaryzacja, ale wierzę, że możemy wrócić do czasów, kiedy dyskusja i spory polityczne owszem były, ale było też więcej wzajemnego szacunku.

  • „Wielkomiejscy” politycy bujają w chmurach!

    Byłem gościem w programie „Minęła dwudziesta” w TVP INFO:

    • Protest nauczycieli został upolityczniony. Samorządy zachęcają bądź zniechęcają do strajkowania w zależności od opcji politycznej, którą reprezentują. A nauczyciel, który przeciwstawia się lokalnym władzom w mniejszych miejscowościach i miasteczkach ryzykuje całą swoją karierę. Dlatego jest pod ścianą i musi podejmować trudne decyzje. Ale tego nie widać zza biurka. W gabinetach ten problem nie istnieje. Nie rozumieją tego „wielkomiejscy” politycy, którzy bujają w chmurach. To totalne oderwanie od rzeczywistości.
    • Rozmawiałem z byłym dyrektorem ZS im. Emila Godlewskiego w Piotrkowicach Małych – Panem Henrykiem Pomykalskim, który mówi: „Najważniejsze jest dziecko.”. Jako politycy, rodzice i odpowiedzialni obywatele musimy zadbać o to, aby dzieci i młodzież nie ucierpiały na tym strajku. Wszyscy zgodzimy się z tym, że zawód nauczyciela jest trudny i podwyżki były potrzebne, natomiast strajk powinien zostać zawieszony co najmniej na czas egzaminów.
    • Ze słownika języka polskiego: kompromis jest to porozumienie osiągnięte w wyniku wzajemnych ustępstw. Obawiam się, że nie wszyscy chcą tego kompromisu. Ale te problemy nie są nowe, nie pojawiły się wczoraj. Potrzeba wiele pracy, aby naprawić cały system szkolnictwa. Reforma generalna jest konieczna. Kiedyś dzieci zapytają o te protesty. Dzisiaj zastanawiają się czy muszą iść do szkoły, czy też nie. Dla niektórych to może być nawet fajne. Ale kiedyś zapytają co było nie tak z tym systemem, który ich zawiódł. Co im wtedy powiemy?

    Zapraszam do zapoznania się z materiałem:

  • Dopłaty to nie 100% rozwiązania problemów!

    Byłem gościem red. Ilony Januszewskiej w porannym programie publicystycznym na antenie Telewizji Republika:

    Protesty rolnicze doprowadziły do jednej bardzo ważnej rzeczy. Dziś problemy rolników są szeroko komentowane w mediach, na scenie politycznej i wśród społeczeństwa. Dawniej tego nie było, bo nikt nie przejmuje się tym, że rolnik protestuje na polu, ale blokada ulicy już zwraca uwagę. Bardzo ważnym jest, aby legalizować protesty i tym samym zadbać o bezpieczeństwo protestujących, przechodniów oraz służb pilnujących porządku. Bo o tym się już nie mówi, ale często protestujący rolnicy otrzymują wysokie kary za udział w protestach.

    Nie mamy dużej, dobrze funkcjonującej, obejmującej cały kraj polskiej sieci dystrybucji. Uważam, że tego typu sklepy z polską żywnością prosto od rolnika mogłyby powstać przy stacjach Orlen. Trzeba stawiać na odbudowę polskiego potencjału. Jest to jakiś pomysł, bo przecież sporo wokół zagranicznych holdingów i nie jest prostą sprawą ot tak kupić w pełni polski produkt.

    Piątka dla rolnictwa? Same dopłaty nic nie dadzą. Aby biznes w rolnictwie się kręcił trzeba mieć gdzie sprzedawać. Zamknięto rynki zbytu, a więc nie opłaca się i często dochodzi do przykrej sytuacji, że np. jabłka gniją w sadach. Przykład dopłat do tytoniu idealnie pokazuje, że dotacje to nie 100% rozwiązania problemów. Rolnicy dostali pieniądze do produkcji surowca, a co zrobiły skupy? Obniżyły ceny. W efekcie rolnicy nie mieli więcej pieniędzy, a konsumenci nie kupowali taniej. Tutaj mogą zadziałać te same mechanizmy.

  • Europa Ojczyzn i podmiotowa Polska w UE!

    Brałem udział w zorganizowanej przez TVP3 Kraków debacie kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Gospodarzem programu był red. Mariusz Bartkowicz:

    • KUKIZ’15 chce Europę reformować, a nie rozbijać. Jesteśmy prounijni, bo UE jest bardzo ważna chociażby w kontekście geopolitycznym czy gospodarczym. Naszym celem jest Europa Ojczyzn i silna pozycja Polski na arenie międzynarodowej.
    • Wyrównanie dopłat, znakowanie polskich produktów, przeciwstawianie się szkodliwym pomysłom typu ACTA2 czy NordStream2, eliminacja z polskiego rynku produktów drugiej kategorii pochodzenia zagranicznego. To kilka z naszych postulatów.
    • Przeszliśmy bardzo wiele jako Państwo i jako Naród. Jesteśmy suwerenni i nie możemy sobie pozwalać, aby grożono nam palcem. Nie jesteśmy krajem „drugiej kategorii” w Unii Europejskiej!
    • Ustawa antykorupcyjna trafiła do dalszych prac. To duży sukces i mam nadzieję, że zostanie ona uchwalona. Na mocy tej ustawy osoby skazane za przestępstwa korupcyjne powinny mieć: dożywotni zakaz pracy w instytucjach publicznych, dożywotni zakaz kandydowania we wszystkich wyborach, dożywotni zakaz zajmowania stanowisk w spółkach skarbu państwa, dożywotni zakaz ubiegania się o zamówienia publiczne. Osoby dopuszczające się przestępstw korupcyjnych powinny być usuwane z życia publicznego.

    Zapraszam do zapoznania się z materiałem:

  • Wyczyn i Blamaż Tygodnia w Radio Kraków

    Byłem gościem w programie „Wyczyn i Blamaż Tygodnia” na antenie Radio Kraków.

    W studio dyskutowaliśmy między innymi o następujących kwestiach:

    ▶ Czy strajki nauczycieli mogą zostać zażegnane w ostatniej chwili❓
    ▶ „Polityka śmieciowa” w Tarnowie. Czy edukacja w tym zakresie jest potrzebna❓
    ▶ Zwalczanie grup zajmujących się nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów bardziej skuteczne❓
    ▶ Kto będzie głosował za 500+ na każde dziecko? Czy to dobry program❓

    Zapraszam do wysłuchania audycji:

  • Nikt nie zauważy protestu na polu!

    Byłem gościem red. Agnieszki Gozdyry w programie „Polityka na ostro” na antenie polsatnews.pl:

    Minister Ardanowski zbyt ostro wypowiada się o protestujących. Rolnicy nie protestują tak po prostu, bo mogą, tylko dlatego, że bardzo źle dzieje się na wsi. Rolnictwo nie polega na braniu dotacji – jak mówi wielu polityków. Biznes w rolnictwie polega na tym, aby opłacało się sprzedać towar, a jak można to zrobić, gdy zamknięto rynki zbytu? Straciliśmy rynki wschodnie i to doprowadziło do załamania sektora.

    Rolnicy protestują w Warszawie, bo nikt nie zauważy protestu na polu. Zablokowanie ulicy to coś zrozumiałego dla społeczeństwa. Ludzie to widzą. Dzięki takiej formie wystąpień rolników problem jest dostrzegany przez media i Polaków. Jednak wszystko musi odbywać się w sposób legalny, ponieważ obawiam się o bezpieczeństwo przechodniów, służb oraz samych protestujących.

    Dziś nie jest łatwo kupić w pełni polski produkt. Trudno jest go rozpoznać podczas krótkich zakupów. Rozwiązaniem jest jasne znakowanie produktów. To jeden z postulatów Kukiz’15 w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

  • Musisz pracować 20 lat dłużej… co teraz?

    Byłem gościem red. Agnieszki Gozdyry w programie „Polityka na ostro”:

    • Protest nauczycieli został upolityczniony z dwóch stron. Samorządy, gdzie władzę sprawują politycy obozu rządzącego wpływają na nauczycieli, aby nie protestowali. Tam, gdzie władzę mają politycy wywodzący się z opozycji prosi się – delikatnie mówiąc – o zaangażowanie w protesty. Nikt nie zaprzeczy, że polityka ma wpływ na te wydarzenia. Oznacza to, że nierzadko nauczyciele są stawiani pod ścianą i bardzo trudne decyzje przed nimi.
    • Nie jest tajemnicą, że w małych miejscowościach wystąpienie nauczyciela przeciwko sprawującym władzę sprawia, że jest się najniżej w hierarchii. Rozumieją to Polacy, ale jak widać nie zdają sobie z tego sprawy politycy, którzy bujają w obłokach. W jakim świecie oni żyją? Tak jest w Polsce, taka jest rzeczywistość, ale oni o tym nie wiedzą, bo nie wychodzą do ludzi, ale czas spędzają w gabinetach.
    • Dlaczego nauczyciele nie przechodzą na emeryturę po 30 latach pracy? Doprowadził do tego rząd Jerzego Buzka w 1999 roku. Nauczyciele wybierając taką ścieżkę zawodową liczyli się z tym, że nie będą zarabiać niebotycznych kwot, ale wiedzieli, że ta ciężka praca zaowocuje tym, że będą mogli przejść wcześniej na emeryturę. I co ma powiedzieć nauczyciel, który dostał wtedy informację, że jednak będzie pracował 20 lat dłużej?

  • Naprawa systemu – nie kolejne odwołania!

    Minister Jan Krzysztof Ardanowski nie jest czarodziejem i nie naprawi wszystkich problemów rolnictwa za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nie jest prostym zadaniem wyciągnąć polskie rolnictwo z marazmu po dekadach błędów. Są dobre i złe aspekty polityki prowadzonej przez Pana Ministra. Trzeba dalej wytrwale pracować. To kwestia merytorycznych i konkretnych działań. Praca na posiedzeniach Komisji Rolnictwa i Sejmu, a nie tania polityka krzykactwa. Potrzeba naprawy systemu – sama zmiana osobowa nic nie da.