To już 50 spotkań Posła Norberta Kaczmarczyka po wyborach

Poseł Norbert Kaczmarczyk odbył już 50 spotkań od czasu październikowych wyborów. Jest to imponująca liczba zważywszy, że od zaprzysiężenia Posłów IX kadencji Sejmu RP nie minęły jeszcze 3 miesiące. Jednostki OSP, Koła Gospodyń Wiejskich, zorganizowane grupy mieszkańców w wielu miejscowościach, Koła Pszczelarzy i różnego rodzaju stowarzyszenia i inne organizacje – przekrój grup, które biorą udział w spotkaniach robi wrażenie. Nie bez znaczenia jest także fakt, że większość z tych wydarzeń ma swoje obszerne relacje w mediach społecznościowych – nie jest to więc tylko pusta statystyka. Nie zapominajmy przy tym, że posłowie pracują także w Warszawie, gdzie odbywają się posiedzenia Sejmu oraz liczne zebrania komisji. Poseł Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry nie rezygnuje także z dyżurów w swoich biurach poselskich, gdzie przyjmowani są obywatele zmagający się z różnego rodzaju problemami. Przypomnijmy, że w okręgu tarnowskim działają cztery biura posła Kaczmarczyka – w Tarnowie, Proszowicach, Szczucinie oraz Zakliczynie.

Poseł Norbert Kaczmarczyk poproszony o komentarz powiedział: „Nawet nie wiedziałem, że to już 50 spotkań w terenie w tej kadencji. To rzeczywiście sporo. Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne, ale nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami okręgu. Bardzo ważnym jest to, aby obywatele wiedzieli, że to my jesteśmy dla nich, nigdy odwrotnie. Odwiedziłem wiele miejsc w okręgu tarnowskim w ostatnim czasie, ale to oczywiście nie koniec, ponieważ na kolejne tygodnie już zaplanowaliśmy kilkanaście spotkań w terenie. Odwiedzę między innymi jednostki OSP w Klimontowie, Bobinie czy Tymowej, a w połowie lutego przyjeżdżają do Warszawy zwiedzać Sejm członkowie tarnowskiego oddziału Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ.”.

Poseł Norbert Kaczmarczyk podczas jednego z wywiadów telewizyjnych mówił, że taka praca jest także bardzo istotna ze względu na wybory prezydenckie, które czekają nas już w tym roku: „W kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich podkreślam, że wszyscy musimy ciężko i cały czas pracować, aby wesprzeć Prezydenta Andrzeja Dudę. Dobre sondaże mogą być usypiające – a muszą mobilizować do jeszcze większego wysiłku. Świetnym przykładem jest okręg tarnowski, w którym dzięki wspólnej i konkretnej pracy zdobyliśmy dodatkowy – siódmy mandat jako Zjednoczona Prawica.”.